Rss

–brak–

Majka została wychowana w małym poczuciu swojej wartości. – Non stop słyszałam, że jestem łajzą, łamagą, mam dwie lewe ręce oraz do niczego się nie nadaję. Poprzez to bałam się podejmować jakichkolwiek wyzwań. Rodzice wręcz śmiali się, w momencie powiedziałam, że chcę iść do technikum, kolejno na studia – pisze. „Wszak taka idiotka powinna wyłącznie odkryć w miarę bogatego męża, sama nic nie osiągnie” – takie słowa bolały bardzo. Oraz bolą do na dzień obecny. – Ja miałam taką matkę – byłam w jej oczach kompletnie nieudana, zupełnie nie taka, jaką chciałaby mieć. Przeszkadzałam jej i czuła się skrzywdzona, że musi się mną zajmować – żali się Anka. A także nie tylko ona tak miała. Anna również. – Ale wpędzili mnie w taką kołomyję , że nie byłam w stanie odciąć się od nich. Nie wyjechałam do innego miasta i musiałam opiekować się leżącym ojcem, a w chwili obecnej samotną matką. Usłyszała kiedyś, że brakuje jej cierpliwości. ,Nie jestem świętą, stać mnie najwyżej na dziesięć razy tyle cierpliwości co nas” – odpowiedziała matce. A tak ryknęła na nią: ,Jak długo zamierzasz się mścić?”. Twierdzi, że nie zamierza tego robić. – Opiekuję się, jak potrafię . Wyłącznie, że kochać prawdopodobnie nie umiem, ponieważ nawet jedna osoba mnie tego nie nauczył – podsumowuje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *